Najlepsze dowcipy w sieci

fajne dowcipy - strona 1

Poprzednia <<  >> NastÄ™pna

Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi swiatło, potem znów je zapala.
- Co ty robisz? - pyta go żona.
- Przecież przewracać kartki można i po ciemku.

O trzeciej w nocy mąż budzi żonę, podaje jej szklankę wody i dwie aspiryny.
Żona:
- Zwariowałeś?!! Po co mnie budzisz?
Mąż:
- Masz kochanie tabletki na ból głowy.
- Przecież nic mnie nie boli, idioto!
- Mam CiÄ™!!!

- Musisz stanąć na końcu kolejki! - mówi ekspedientka do małego Jasia.
- To niemożliwe! - odpowiada rezolutny malec. - Tam już ktoś stoi.

Amerykanin, Niemiec (RFN) i Niemiec(NRD) stoja nad rozbitymi swoimi samochodami.
- Szkoda - mowi Amerykanin. pracowalem na mojego Forda dwa miesiace.
- Szkoda - mowi Niemiec z RFN, pracowałem na swojego Opla pol roku.
- Szkoda - mowi Niemiec z NRD, pracowałem na swojego Trabanta całe życie i zalewa się łzami rozpaczy.
To po co kupowales tak drogi samochod ??? - krzykneli rownoczesnie Amerykanin i Niemiec z RFN.

W środku nocy żona budzi swojego męża:
- Kochany, nie mogę spać. W naszej kuchni piszczy mysz.
- No to co? Chcesz żebym ją naoliwił?

Mąż do blondynki:
- Dlaczego ciągle nakręcasz budzik na dzwonienie?
- Bo chcę, żeby sąsiedzi myśleli, że mamy telefon.

Szczyt pijaństwa:
Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.

Przychodzi kościotrup do lekarza, a lekarz:
- Dlaczego tak późno?

Idzie pijany facet po ulicy i co chwilę to macha ręką to się śmieje, podchodzi do niego policjant i pyta:
- Czemu Pan się śmieje?
- Opowiadam sobie kawały.
- A czemu Pan macha ręką?
- Bo niektóre już znam.

Masztalski i Ecik rozmawiajÄ… o psach.
- Mój pies - mówi Ecik - taki ci do mnie przywiązany, że za nikim nie pójdzie, ino za mną, od nikogo żarcio nie weźmie, ino ode mnie, nikogo nieużre, ino mnie...
- A jo - dodaje Masztalski - już trzeci rok tresują swojego psa i terozki jak mu powiem: &#;zrobisz to pieronie albo nie", to ten pies to robi albo nie...

- Jak wybrać trzech najgłupszych posłów z PSL?
- Poprzez losowanie.

Tato zwraca uwagÄ… Jasiowi:
- Uważaj, żebyś nie pobrudził obrusu babci. Babcia go wyprała, trzeba szanować cudzą pracę.
- Ale przecież babcia jest nasza, a nie cudza!

Martitka');

Umiera narkoman i Św. Piotr z Panem Bogiem zastanawiają się, gdzie go posłać. Św. Piotr mówi, że powinien iść do piekła za to, że zmarnował życie, a Pan Bóg mówi, że w końcu nie był złym człowiekiem i nie należy mu się więcej. W końcu postanowili dać mu wybór. Postawili go przed dwoma oknami. W jednym było widać cudowne sielankowe życie, pełno aniołków... jednym słowem różowe życie. W drugim widać ogromne, niekończące się pole marihuany. Narkoman tak się ucieszył na ten widok, że o nic więcej nie pytając wskoczył w drugie okno. Jak już się znalazł na miejscu, szybko skręcił największego skręta, jakiego tylko potrafił i nerwowo zaczął szukać zapałek. Po kilku nerwowych godzinach dostrzegł w oddali jakąś siedzącą postać. Wielce uradowany podbiegł i z zachwytem wykrzyczał:
- Stary daj ognia!!!
Ten się powoli odwrócił i rzekł:
- Przyjacielu, jak tu byłby ogień, to to byłby Raj.

Na lekcji chemii nauczycielka mówi do ucznia
który pije wodę:
- Gdybym była twoją wychowawczynią,
to bym ci tą wodę zatruła.
- Gdyby pani była moją wychowawczynią to
bym tą wodę wypił.

pysia');

Małe szkockie miasto. Późny wieczór. Mężczyzna zatrzymuje taxi i poleca wykonanie kursu pod wskazany adres. Kiedy taksówkarz zatrzymuje się pod piękną willą, pasażer obmacując wszystkie kieszenie dochodzi do wniosku, że pieniądze zostawił w domu i nie ma czym zapłacić. Wysiada z taksówki podchodzi do kierowcy i pyta:
- Nie ma pan przypadkiem latarki? Bo mi funtów wpadło między siedzenia.
W tym momencie słyszy zwiększające się obroty silnika i pisk opon taxi

Sylwusia');

 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Åšmiej siÄ™ z nami. Åšmiech to zdrowie. Na tej stronie znajdziesz najlepsze dowcipy. Tylko na tej stronie najlepsze dowcipy w sieci.
work | gry przez www | inżynieria | tworzenie stron szczecin | hotel dla kotów warszawa